Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego zwraca uwagę, że Gruzja nie jest krajem podobnym do Rosji, czy Białorusi, gdzie konsekwentnie budowano reżimy.
Tu otwarcie zaczęli to robić dopiero dwa lata temu, po agresji Rosji na Ukrainę. Gruzini są na to obrażeni i zaczynają dramatycznie działać – mówi Julukhize.
Według Grigola Julukhizego możliwe są trzy podstawowe scenariusze rozwoju sytuacji w Gruzji.




