Mówią, że polityka jest nudna, a ja od dłuższego czasu czytam polityczne komentarze Timothy’iego Snydera i robię to dla czystej rozrywki. Amerykański historyk odznaczony w 2014 roku Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia RP oprócz pisania o dziejach Europy środkowo-wschodniej zajmuje się także komentowaniem bieżących wydarzeń politycznych.
Wczoraj przeczytałem ostatni wykwit jego przenikliwej refleksji. Cytuję:
Prezydent Korei Południowej, Yoon Suk Yeol, odwołał się do stanu wojennego, próbując zainstalować dyktaturę wojskową – i poniósł całkowitą porażkę. W jego działaniach istnieją pewne podobieństwa do nadchodzącego reżimu Trumpa – tak zaczyna się artykuł, który kończy się wyrazami nadziei, iż Amerykanie, tak jak Koreańczycy, wyjdą na ulice i powstrzymają nadchodzącą dyktaturę.
[Felieton publikowany w audycji Ponad Oceanami]




