Poolimpjska nieobecność Igi Świątek na korcie wywołała falę spekulacji, które rozwiał dopiero oficjalny komunikat, iż w pobranej 12 sierpnia od polskiej tenisistki próbce wykryto śladowe ilości trimetadyzyny. Substancja pochodziła z zanieczyszczonej partii leku nasennego.
Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!
https://wnet.fm/2024/11/28/sport-17/




