W Gruzji trwają protesty po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych, które wygrała partia Gruzińskie Marzenie, uchodząca za prorosyjską. Z ust urzędującej prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili padły oskarżenia o sfałszowanie wyborów.
W ocenie eksperta od spraw gruzińskich Kacpra Ochmana niemal wszystkie karty w ręku ma w tej chwili Gruzińskie Marzenie.
Oprócz urzędu prezydenta ma w posiadaniu wszystkie ważne instytucje państwa. Raporty obserwatorów wyborów raczej nie utrudnią w najbliższym czasie konsoldacji władzy. Chyba, że OBWE w swoim finalnym raporcie, który prawdopodobnie niedługo zostanie opublikowany, zbierze dostatecznie dużo materiału, by wykazać, że skala fałszerw była powszechna – ocenia Ochman.




