Z informacji Radia Wnet wynika, że Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie w trybie pilnym rozpoczął czynności wyjaśniające w związku z ujawnionym przez nas skandalem, do którego doszło w Sądzie Okręgowym w Warszawie.
Wskutek błędu sędzi Agnieszki Domańskiej nieprawomocnie skazany mężczyzna, który okradł kantor na ponad 1 mln zł, został najpierw bezprawnie pozbawiony wolności przez jeden dzień, a następnie zwolniony z tymczasowego aresztowania.
Zaistniała sytuacja to efekt pomyłki przy zarządzeniu terminami tymczasowego aresztowania. Sędzia nie zauważyła, że termin stosowania tego środka zapobiegawczego wobec oskarżonego kończył się 1 października. Swój błąd zauważyła dopiero następnego dnia, przez co mężczyzna przez ok. 1 dobę przebywał w zakładzie karnym bez podstawy prawnej.
Chcąc nie chcąc, sędzia była zmuszona niezwłocznie go zwolnić. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że nieprawomocnie skazany złodziej był wcześniej poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania, a ryzyko ucieczki było kluczową przesłanką stosowania tymczasowego aresztowania po zapadnięciu wyroku w I instancji.



