
Przed ostatnim weekendem najważniejszej brytyjskiej serii juniorskiej 18-letni kierowca zajmował trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej i liczył się w walce o tytuł mistrzowski. Dobry, ale nie rewelacyjny, występ w kwalifikacjach zapewnił jemu czwarte pole na starcie zarówno do pierwszego, jak i drugiego wyścigu.
Pierwszy wyścig Tymek Kucharczyk ukończył na trzecim miejscu. Drugi w klasyfikacji generalnej Brytyjczyk John Bennett finiszował bezpośrednio przed Polakiem – na drugiej pozycji. Lider mistrzostw Nowozelandczyk Louis Sharp na pierwszym okrążeniu stoczył walkę z Kucharczykiem. Zwycięsko wyszedł z niej polski kierowca, a Sharp przez wyjazd na poboczne stracił kilka pozycji. Nowozelandczyk ukończył zmagania na pozycji siódmej. Takie rozstrzygnięcie sprawiło, że to dwa kolejne, niedzielne, wyścigi miały rozstrzygnąć sytuację na czele tabeli.
Na starcie wyścigu numer 2 Polak jeżdżący w zespole Hitech Pulse-Eight wykorzystał błąd rywala i awansował z czwartej na pozycję trzecią. Bezpośrednio przed Polakiem jechał John Bennett, który podążał za prowadzącym Louisem Sharpem. Podczas wyścigu na krętym Brands Hatch w czołowej trójce nie doszło już do żadnego manewru wyprzedzania. Tym samym Kucharczyk zdobył swoje jedenaste podium w sezonie. Końcowy rezultat zmagań sprawia, że przed ostatnim wyścigiem sezonu Polak zapewnił już sobie miejsce na podium w klasyfikacji generalnej Mistrzostw GB3. Jednak jednocześnie Kucharczyk został pozbawiony szans na zdobycie tytułu. W tym momencie Polski kierowca wciąż liczył się w walce o wicemistrzostwo.




