Jak relacjonuje Sayed Kumbardżi, stolica Libanu bardzo ucierpiała w wyniku izraelskich bombardowań. Brak paliwa, prądu i wody staje się coraz bardziej palący. Opuszczenie Libanu staje się coraz trudniejsze:
Netanjahu kłamie, mówiąc, że chodzi tylko o zlikwidowanie Hezbollahu.
Gość Radia Wnet wskazuje, że Libańczycy czują się opuszczeni przez społeczność międzynarodową.
Świat śpi, a nasz rząd nie ma żadnej mocy, by uratować Liban.





![Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fpanel.wnet.fm%2Fwp-content%2Fuploads%2F2026%2F06%2FAndrij-Sadowy-nazi-gest-.png&w=3840&q=75)