Historia postępowania
W jednym z wcześniejszych komunikatów Prokuratury Regionalnej w Lublinie czytamy, że „śledztwo w sprawie wyprowadzenia z giełdowej spółki Polnord około 92 mln złotych zostało wszczęte w lutym 2017 roku w związku z zawiadomieniem złożonym przez nowe władze tej spółki”. Jak tłumaczyła prokuratura, „w toku śledztwa ustalono, że jedną z kluczowych osób, które miały brać udział w przestępstwie, był adwokat Roman G.”.
Postępowanie to miało szereg głośnych odsłon procesowych, a Roman G. kwestionował swój status podejrzanego, podpierając się orzeczeniami sądów. Jednak zgodnie z Kodeksem postępowania karnego to prokurator, a nie sąd, decyduje o statusie podejrzanego.
Pomimo tego Roman G. konsekwentnie odmawiał stawiania się na kolejne wezwania prokuratury w związku z planowanym postawieniem kolejnych zarzutów.


