Gościem Poranka Wnet był Krzysztof Bosak, poseł i jeden z liderów Konfederacji, który komentował sytuację na rynku zbóż oraz działania rządu polegające na wprowadzeniu całkowitego embarga na ukraińskie produkty rolne: Decyzje radykalnie spóźnione, aczkolwiek dobrze, że wreszcie rząd przestał zaprzeczać istnieniu tego problemu. Przypomnijmy, że przygotowywane otworzenia rynku unijnego, już popierane przez rząd PiSu jeszcze w maju, a w czerwcu były pierwsze sygnały ostrzegawcze, że dzieje się źle.
Poseł Konfederacji wskazał, że Komisja Europejska zdecydowała się zagrać sprytnie. To znaczy nie wchodzić w publiczny konflikt i nawalankę z rządem, ponieważ tam doskonale już czytają strategię PiS-u, że to jest próba po prostu robienia kampanii wyborczej, prężenia muskułów i pokazywania, że my jesteśmy obrońcą racji stanu, a tutaj jest zła Unia Europejska. To ma służyć dezinformowaniu opinii publicznej.
Zdaniem Krzysztofa Bosaka rządowi może zabraknąć pieniędzy na pomoc rolnikom: uważam, że pomoc jest potrzebna rolnikom, natomiast w jakiej skali, to zależy od możliwości budżetowych.




