Gen. Bogusław Samol ocenia, że mobilizacja w Rosji wydłuży wojnę. Oficjalnie dotyczy ona 300 tys. rezerwistów. W rzeczywistości powoływanych jest nawet 1,2 miliona poborowych. Wojskowy wskazuje, że wśród mobilizowanych są nastolatkowie, którzy służą jako mięso armatnie. Mają oni łatać dziury na froncie.
W mediach społecznościowych mamy dowody, że jako rezerwiści wcielani są 18, 19- letni chłopcy. […] To jest mięso armatnie.
Gen. Samol zauważa, że Rosjanie starają się za wszelką cenę opanować Bachmut, który ma znaczenie strategiczne.
Sytuacja nie jest bardzo wesoła. Gdyby było inaczej. Prezydent Zełenski nie apelowałby wręcz dramatycznie do Niemiec, do innych państw o dostarczenie ciężkiego sprzętu.




