Dr Zbigniew Kuźmiuk ocenia, że dążenie części państw UE do utrzymania normalnej turystyki z Rosji opiera się na błędnym założeniu, że Rosjanie dzięki pobytowi na Zachodzie zmienią swój imperialny sposób myślenia.
To podejście absolutnie życzeniowe. Wojnę Putina popiera 70-80% obywateli, nawet ludzie z dużych miast, korzystający z otwarcia na świat.
Jak zauważa polityk, nawet Rosjanie mieszkający w Niemczech, na Cyprze i innych państwach UE organizują protesty przeciwko antyrosyjskim sankcjom.




