Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Paweł Bobołowicz, Artur Żak: Rosja to państwo kolonialne, które realizuje swoje imperialne dążenia

Gość Pawła Bobołowicza informuje o zagrożeniu dla elektrowni jądrowej w Zaporożu. Rosja chce uciec od odpowiedzialności za ewentualną tragedię. Nie należy wierzyć w ich zapewnienia.
Paweł Bobołowicz, Artur Żak: Rosja to państwo kolonialne, które realizuje swoje imperialne dążenia

Bachmut. Zniszczenia spowodowanie rosyjskim ostrzałem w lipcu 2022 r. Fot. Paweł Bobołowicz

https://wnet.fm/2022/08/08/karolina-baca-pogorzelska-czesc-ludzi-nie-chce-wyjezdzac-niektorzy-wspolpracuja-z-rosjanami/

Artur Żak dziennikarz Kuriera Galicyjskiego:

Czas wojny na Ukrainie będziemy zapewne liczyć w latach. Raporty międzynarodowe potwierdzają ukraińskie wyliczenia strat wśród Rosjan. Są one gigantyczne – około 80 tysięcy żołnierzy zabitych lub rannych. Mimo to dalej prą do przodu.

Wielu mówi, że Rosja to ostatnie państwo kolonialne. Realizują swoje dążenia imperializmu, poczucia wyższości nad innymi narodami. Rosyjskie media wykorzystują obrazki okaleczonych żołnierzy, by podsycić emocje.

Estonia przestała wydawać wizy dla obywateli Rosji. Takie działanie może być podejmowane również przez inne państwa. Za wojną realnie stoi rosyjskie społeczeństwo.

W większości dyktatur ludność popiera swego przywódcę w konfliktach międzynarodowych – tłumaczy dziennikarz.

Rosja próbuje sprawiać wrażenie, że ewentualne zniszczenie elektrowni jądrowej nie będzie obciążała Sztabu Generalnego. Ma to być samowolna decyzja jednego z generałów.

Całej audycji można przesłuchać na naszym podcaście.

Przeczytaj więcej

Prof. Nowak demaskuje Kijów. „Zełenski wie, że przegra te wybory”
Prof. Nowak demaskuje Kijów. „Zełenski wie, że przegra te wybory”
Porozumienie Izraela z Libanem budzi ogromne emocje. „To nie jest droga do pokoju”
Porozumienie Izraela z Libanem budzi ogromne emocje. „To nie jest droga do pokoju”
Tajne spotkanie w Pekinie i nagłe ultimatum dla Brukseli. „Łukaszenko dostał zielone światło”
Tajne spotkanie w Pekinie i nagłe ultimatum dla Brukseli. „Łukaszenko dostał zielone światło”