Michał Bruszewski z Defence 24 komentuje raport Amnesty International:
Takie organizacje muszą wiedzieć, że mogą zostać wykorzystane przez propagandę rosyjską. To jest klasyczny przykład głupoty geopolitycznej. Rosja może pokazywać, że nie jest izolowana na arenie międzynarodowej.
Biuro ukraińskie Amnesty International nie zostało dopuszczone do tworzenia tego raportu. Fragmenty tego dokumentu są szeroko wykorzystywane przez propagandę rosyjską. Raport został potępiony przez prezydenta Zełenskiego. Doszło do dużego skandalu dyplomatycznego.
Moim zdaniem jego publikacja to ogromna hańba. Rosjanie zniszczyli ponad 120 tysięcy mieszkań. W tym momencie publikowanie czegoś takiego i nieuznawanie głosu ukraińskiego to bardzo nierozsądne działanie – uważa Bruszewski.




