Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Gen. Waldemar Skrzypczak: za kilkanaście tygodni może być już za późno dla Ukraińców na wykorzystanie przewagi

Były Dowódca Wojsk Lądowych o odtwarzaniu przez Rosjan swych zdolności bojowych, szkoleniu nowych ukraińskich jednostek na zachodnim sprzęcie, obronie Mariupola i rosyjskich błędach.
Gen. Waldemar Skrzypczak: za kilkanaście tygodni może być już za późno dla Ukraińców na wykorzystanie przewagi

Gen. Waldemar Skrzypczak

  Niepokoi mnie cały czas to odtwarzanie zdolności bojowej I Armii Pancernej Gwardii, która się w rejonie Kurska odtwarza.

Gen. Waldemar Skrzypczak zwraca uwagę na odtwarzanie przez Rosjan swych zdolności bojowych.

Zauważa, że choć jest optymistą, to optymizm nie może być pozbawiony rozwagi.

Były Dowódca Wojsk Lądowych zaznacza, że nie nastąpiło jeszcze rozstrzygnięcie. Rosjanie podejmują wielkie wysiłki, aby nie przegrać tej wojny.

https://wnet.fm/2022/05/20/dmytro-antoniuk-wrog-zrzuca-bomby-ale-nie-czyni-postepow-czekamy-na-przelom-w-tej-wojnie/

Gen. Skrzypczak podkreśla, że wbrew temu, co media przekazują, Mariupol nie skapitulował. Nastąpiło jedynie zawieszenie broni.

Nie ma takiego dowódcy, który by kazał innemu dowódcy się podać do niewoli.

 

Niepowodzeniem kończą się rosyjskie próby sforsowania Dniepru. Rosjanie nie są w stanie wykorzystać przewagi sprzętowej. Rosyjscy dowódcy wykazują się nieudolnością.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego zauważa, że jednostki ukraińskie szkolone na zachodnim sprzęcie będą stopniowo kierowane na front.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Przeczytaj więcej

„Myślałem, że to żart szaleńca”. Leszek Kraskowski po wyjściu z aresztu opowiada o śledztwie
„Myślałem, że to żart szaleńca”. Leszek Kraskowski po wyjściu z aresztu opowiada o śledztwie
Prokuratura zwalnia Leszka Kraskowskiego z aresztu
Prokuratura zwalnia Leszka Kraskowskiego z aresztu
Matczuk: Dymisje wiceprezydentów Warszawy dowodzą, że w szpitalu było jeszcze większe bagno, niż myśleliśmy
Matczuk: Dymisje wiceprezydentów Warszawy dowodzą, że w szpitalu było jeszcze większe bagno, niż myśleliśmy