Jan Bogatko stwierdza, że Olaf Scholtz byłby doskonałym kanclerzem w czasie pokoju.
To byłby doskonały kanclerz do przecinania taśm przy otwieraniu czegoś.
Jednak przyszło mu dzierżyć stery niemieckiego rządu federalnego w czasie wojny. Bogatko zauważa, że ostatnio kanclerzowi nic się nie udaje.
Olaf Scholz powinien sobie postawić pytanie, czy ma on jeszcze poparcie ze strony swej koalicji.



