Płk Piotr Lewandowski stwierdza, że mordy na cywilach to część taktyki armii rosyjskiej, która została wypracowana w czasie wojen w Afganistanie i Czeczenii. Zbrodnia w Buczy nie jest więc dla niego zaskoczeniem.
Rosjanie po wojnie w Czeczenii uznali, że brutalna siła okazuje się skuteczna. Na tak okrutne zachowania żołnierze muszą mieć pozwolenia z samej góry, skoro nawet nie próbowali ukryć ciał.
Ekspert wojskowy zwraca uwaga, że odwrót wojsk rosyjskich z rejonu Kijowa i Czernihowa powiązany jest ze zmianą celów politycznych Kremla. Władimir Putin nie chce już zająć całej Ukrainy, lecz włączyć do swojego państwa Donbas i pas ziemi łączący Rosję z Krymem.



