Do Londynu przybędą również przedstawiciele Czech, Słowacji oraz Węgier.
Podczas rozmów Boris Johnson ma przedstawić tak zwany sześciopunktowy plan, który zakłada między innymi kwestie stworzenia międzynarodowej koalicji pomocy humanitarnej dla Ukrainy, podwyższenia presji ekonomicznych wywieranych na Rosję, sprzeciwu wobec ewentualnym próbom wyciszenia medialnego sytuacji w Ukrainie, wsparcia dyplomatycznego dla „legalnego, ukraińskiego rządu” (cytat za BBC News) oraz wzmocnienia współpracy pomiędzy państwami członkowskimi NATO.
Światowi przywódcy muszą podjąć wszelkie wysiłki, aby zatrzymać przerażającą inwazję Rosji na Ukrainę. Putin musi ponieść porażkę i musi być postrzegany jako najwyższe zło w swoim akcie agresji. Nie wystarczy wyrazić nasze poparcie dla ładu międzynarodowego, opartego na ustalonych wcześniej zasadach. Musimy bronić tego ładu. Nasze działania osądzą w przyszłości nie historycy, ale naród ukraiński – powiedział Borys Johnson w wywiadzie dla „New York Times”.
Tymczasem brytyjski sekretarz obrony, Ben Wallace, ostrzegł Putina, aby ten „nie testował siły i skuteczności Wielkiej Brytanii”. W wywiadzie dla „Sunday Telegraph” Wallace powiedział:



