Paweł Bobołowicz opowiada o pożarze w elektrowni atomowej na Zaporożu. Rosyjscy żołnierze dopuszczają już pomoc do elektrowni.
Rosjanie nie tylko ostrzeliwali elektrownię atomową, ale nie przypuszczali jednostek ratowniczych
Ukraińscy komentatorzy podkreślają, że Rosjanie wiedzieli, do czego strzelają. Wskazuje się, że jej moc jest większa niż elektrowni w Czarnobylu.





