Wicedyrektor Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego stawia pytanie, czy Rosja chce tak naprawdę eskalacji konfliktu na Ukrainie. W jego mniemaniu idea wojny prowadzonej na szeroką skalę nie spotyka się z aprobatą nawet wśród Rosjan, o czym miałyby świadczyć słowa jednego z luminarzy Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych:
Czy wy myślicie, że myśmy zwariowali? Czy myślicie, że Putin chce napaść na Ukrainę, by wykopać przepaść między bratnimi narodami rosyjskim i ukraińskim na całe pokolenia?
Sławomir Majman zwraca też uwagę, że wojna na wschodzie Europy już od dawna trwa. Od początku działań wojennych w Donbasie i Ługańsku zginęło 13 tys. osób, a 800 tys. uciekło ze swego miejsca zamieszkania.





