Jerzy Marek Nowakowski ocenia, że żądania rosyjskie wobec Zachodu są obelżywe. Jak wskazuje, Kreml traktuję politykę jako wojnę, w przeciwieństwie do państw NATO.
Chodzi im o to aby rozbić NATO, rozbić UE a w w Europie Środkowej stworzyć taką „pustynię bezpieczeństwa”.
Zdaniem gościa „Popołudnia Wnet” Rosjanie zachowywali się tak, jak jak dyplomacja sowiecka za czasów Wiaczesława Mołotowa – na tak postawione warunki Europa musiała odpowiedzieć jednoznacznie negatywnie.




