Hanna Gill-Piątek uważa, że tzw. certyfikaty covidowe powinny w polskim prawie funkcjonować na zasadzie możliwości, nie zaś obligatoryjnej metody.
Żeby sprawdzać jakiekolwiek certyfikaty covidowe trzeba mieć mocną podstawę prawną.
Jednocześnie posłanka stwierdza, iż rząd powinien wprowadzić większe obostrzenia w czasie pandemii. Wspomniane certyfikaty mogłyby funkcjonować na zasadzie dobrowolnie wybieranego – przez właścicieli placówek – rozwiązania,
Jako obywatele RP mamy prawo do bezpieczeństwa zdrowotnego – że mamy pewność że nikt nas nie zakazi oraz żebyśmy wiedzieli czy certyfikat jest sprawdzany i byśmy mogli wybrać.




