Stanisław Żaryn mówi o przełomie w sprawie zatrzymania białoruskiego opozycjonisty Romana Protasiewicza, który podróżował samolotem linii Ryanair z Aten do Wilna. Po otrzymaniu alarmu bombowego samolot wylądował awaryjnie w Mińsku w eskorcie białoruskiego myśliwca. Nowe światło na sprawę rzuciły zeznania świadka pracującego w stacji kontroli lotów.
ABW udało się przesłuchać część pasażerów, pracowników linii lotniczych. Kluczowy okazał się bezpośredni świadek wydarzeń z lotniska w Mińsku.
Dzięki relacjom świadka udało się ostatecznie potwierdzić wcześniejsze ustalenia: była to dokładnie zaplanowana operacja białoruskich służb.



