Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Prof. Krasnodębski: nawet przy najszczerszych chęciach bez funduszy nie moglibyśmy przeprowadzić transformacji

Gościem "Poranka Wnet" jest prof. Zdzisław Krasnodębski - eurodeputowany PiS, który mówi o bieżącej sytuacji Polski na arenie międzynarodowej.
Prof. Krasnodębski: nawet przy najszczerszych chęciach bez funduszy nie moglibyśmy przeprowadzić transformacji

Prof. Zdzisław Krasnodębski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet


Prof. Zdzisław Krasnodębski neguje plotki, wedle których Prawo i Sprawiedliwość miałoby połączyć siły z Fideszem, włoską Ligą, a także m.in. partią Le Pen i stworzyć nową partię w Parlamencie Europejskim.

Żeby do takiego sojuszu doszło potrzeba czasu. Na chwilę obecna zbliżamy się do siebie i budujemy zaufanie.

Gość „Poranka Wnet” wspomina również o tendencji do federalizacji.

To jest zapisane w programie koalicyjnym wprost – mówi on o europejskim państwie federacyjnym.

Następnie eurodeputowany mówi o braku wypłacanych dla Polski pieniędzy z Unijnego Planu Odbudowy.

Pamiętajmy, że to są pieniądze, które są gwarantowane – podpisało je 27 państw. Jeśli będziemy dość stanowczy i podtrzymamy swoje stanowisko to oni również będą musieli przemyśleć swoje, czy chcą pójść tak daleko.

Prof. Krasnodębski informuje, że jeśli Polska nie dostanie pieniędzy, nie będzie realizować unijnych planów klimatycznych.

Bez naszych gwarancji ten układ przestaje istnieć. Nawet przy najszczerszych chęciach bez funduszy nie moglibyśmy przeprowadzić transformacji.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

 

 

Przeczytaj więcej

„Myślałem, że to żart szaleńca”. Leszek Kraskowski po wyjściu z aresztu opowiada o śledztwie
„Myślałem, że to żart szaleńca”. Leszek Kraskowski po wyjściu z aresztu opowiada o śledztwie
Prokuratura zwalnia Leszka Kraskowskiego z aresztu
Prokuratura zwalnia Leszka Kraskowskiego z aresztu
Matczuk: Dymisje wiceprezydentów Warszawy dowodzą, że w szpitalu było jeszcze większe bagno, niż myśleliśmy
Matczuk: Dymisje wiceprezydentów Warszawy dowodzą, że w szpitalu było jeszcze większe bagno, niż myśleliśmy