Profesor Eryk Łon przekonuje, że banki centralne będą odgrywać coraz większą rolą w wykuwającym się ładzie ekonomicznym. Jak wskazuje, coraz bardziej są one nastawione na generowanie zysków dla budżetu państwa.
W przypadku Polski jest to od 7 do 10 mld zł. To potężne zastrzyki gotówki.
Ekonomista uwypukla znaczenie utrzymania własnej waluty i rezygnacji z pomysłów przystąpienia do strefy euro. Zdaniem eksperta nowe czasy nie muszą wcale oznaczać unieważnienia starych szkół myślenia o ekonomii.






