Dr Jarosław Sachajko negatywnie ocenia postulat konstytucyjnego uregulowania członkostwa Polski w Unii Europejskiej – na jego mocy rozpisanie referendum nad wyjściem z Unii Europejskiej wymagałoby zgody 2/3 posłów.
To uwłacza Polakom. Mieliśmy w konstytucji zapis o wierności Związkowi Radzieckiemu, a teraz próbuje się robić w drugą stronę – propaguje się dozgonną wierność UE.
Gość „Poranka Wnet” uważa, że takie działanie pogorszyłoby pozycję Polski w negocjacjach z Unią Europejską, która próbuje poszerzać strefę swoich wypływów.
To pogarsza naszą sytuacje negocjacyjną – to nie unia towarzyska, tylko gospodarcza. Będą mogli wyciągać kolejne argumenty przeciwko Polsce.




