Joanna Miziołek komentuje echa obecności polityków różnych partii na urodzinach dziennikarza Roberta Mazurka – zaznacza, że tego typu spotkania w nieformalnych okolicznościach zdarzały się wcześniej.
Niektórzy twierdzą, że nie można chodzić na takie imprezy i rozmawiać z politykami PiS-u bo wyprowadzają Polskę z UE, kradną demokrację itd. Takie spotkania odbywają się od wielu lat – jest to trochę hipokryzja.
Gość „Poranka Wnet” zaznacza, że – m.in. przez media społecznościowe – obywatele zaczynają się w swoich poglądach radykalizować. Dawniej atmosfera wokół polityki zdawała się być pod pewnymi względami luźniejsza.




