Michał Jach komentuje kryzys na granicy z Białorusią. Zauważa, że Łukaszenka stara się na różne sposoby szantażować sąsiadów.
Białoruś i Łukaszenka […] próbują wymyślać nowe rodzaje broni. Teraz starają się przewozić przesiedleńców z Afganistanu.
Mówi, że nie można mówić o napływie uchodźców z tej strony, gdyż znajdujący się tam ludzie zostali przesiedleni na polecenie Aleksandra Łukaszenki. Wyjaśnia, że nasz kraj jest dobrze zabezpieczony na granicy. Obecnie jest podniesiona ostrożność.




