Teraz na antenie:
Radio Wnet
Człowiek

Brat Bernard: ludzie robią wielkie oczy, kiedy im mówię, że na Ukrainie ludzie żyją za 200 zł

Albertyn z Przytuliska dla ubogich we Lwowie o biedzie na Ukrainie i pomocy potrzebującym.
Brat Bernard: ludzie robią wielkie oczy, kiedy im mówię, że na Ukrainie ludzie żyją za 200 zł


Brat Bernard wyjaśnia jak bracia albertyni trafili na Ukrainę. Jeden z braci pochodził z tego kraju.

Nie udało się na początku we Lwowie założyć placówki dla potrzebujących i trafiliśmy do Zaporoża.

Albertyn stwierdza, że dobrze się stało, gdyż wschodnia część kraju jest bardziej dotknięta postsowieckimi problemami. W 2002 r. założyli tam pierwszą kuchnię dla biednych.

We Lwowie pojawiliśmy się na zaproszenie arcybiskupa Mokrzyckiego w 2017.

Gość Poranka Wnet wskazuje, że poziom życia jest wyższy niż kiedyś. Jednocześnie jednak zwiększyło się rozwarstwienie społeczne. Wiele osób musi żyć za 200 zł miesięcznie.

Są duże rozwarstwienia. Są ludzie bardzo bogaci, a klasa biedna jest naprawdę bardzo biedna.

Nasz gość opowiada również o biednych i bezdomnych, którzy zmieniają swoje życie w Przytulisku dla ubogich w lwowskiej dzielnicy Zboiska, które prowadzą bracia albertyni.

Oni pokazują swoje talenty kulinarne, rzeźbiarskie, malarskie, elektroniczne, budowlane.

Wskazuje, że ważne jest postawienie zasad. Ludzie nietrzeźwi lub po narkotykach nie znajdą schronienia w ośrodku.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Przeczytaj więcej

„Miasto nie powinno zarabiać na wolontariacie”. Osiedle Jazdów walczy o przetrwanie
„Miasto nie powinno zarabiać na wolontariacie”. Osiedle Jazdów walczy o przetrwanie
„Męczennik” Chamenei, chaos Bliskiego Wschodu, upadek mitu potęgi USA? Felieton na zimno Tomasza Wybranowskiego
„Męczennik” Chamenei, chaos Bliskiego Wschodu, upadek mitu potęgi USA? Felieton na zimno Tomasza Wybranowskiego
Niepełnosprawność to nie koszt. „Największą barierą wciąż jest system – i nasze myślenie”
Niepełnosprawność to nie koszt. „Największą barierą wciąż jest system – i nasze myślenie”