Paweł Bobołowicz powraca do tematu tragicznej śmierci szefa kijowskiego Domu Białoruskiego. Zauważa, że
Miejsce, w którym znaleziono Witalija Szyszowa było pozbawione jakiegokolwiek zabezpieczenia.
Bobołowicz przypomina sprawę zamordowanego dziennikarza Pawieła Szeremeta, która do dziś nie została wyjaśniona. Tam problemem było zabezpieczenie dowodów. Biuro prezydenta Ukrainy zapowiedziało, że śledztwo ws. śmierci Szyszowa będzie objęte szczególnym nadzorem.





