Aleksander Miszalski komentuje spotkanie parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej. Zapewnia, że udało się wyjaśnić wewnątrzpartyjne nieporozumienia. Nie padł postulat odwołania Borysa Budki z funkcji przewodniczącego.
Z uwagi na panującą pandemię trudno było się spotkać i cokolwiek ustalić, dlatego spotkania fizyczne są pożądane. (…) Nie wiem czy trzeba było uspokajać kogokolwiek – zostało powiedzianych trochę uwag do funkcjonowania partii.
.@OlekMiszalski w #PopołudnieWNET o odwołaniu Borysa Budki: To nie jest możliwe – statut jasno mówi, że akredytacja przewodniczącego trwa od 2 do 4 lat, a dwa lata miną najwcześniej w styczniu.#RadioWNET




