Piotr Witt mówi o zbliżającej się dwusetnej rocznicy śmierci Napoleona Bonaparte. Wskazuje, że cały Paryż jest wielkim pomnikiem na jego cześć, wzniesionym przez Napoleona III.
Kłopotliwy za życia bóg wojny, który wywrócił starą Europę do góry nogami, nie przestał sprawiać problemów po śmierci.
Korespondent Radia WNET we Francji przywołuje teorie, wedle których pierwszy cesarz Francuzów w rzeczywistości jest pochowany w Londynie, nie zaś w Paryżu. Zwraca uwagę, że we francuskiej stolicy próżno szukać jakiegokolwiek śladu po klęsce Napoleona pod Waterloo.
Armia francuska z sobie tylko znanych powodów odmawia ekshumacji cesarza.




