Waldemar Krysiak odnosi się do sprawy byłem działaczki Partii Razem. Przyznaje, że zna osobiście Urszulę Kuczyńską. Jest w stanie, jak mówi, wyobrazić sobie, co teraz czuje. Informuje, że kiedyś był tęczowym aktywistą. Wówczas nie mówiło się jeszcze o LGBT, tylko o gejach. Krysiak wystąpił wówczas w telewizji wRealu24, gdzie stwierdził, że ludzie dzielą się na kobiety i mężczyzn. Został za to mocno zaatakowany przez innych działaczy gejowskich.
.@WaldemarKrysiak w #PopołudnieWNET o sytuacji Urszuli Kuczyńskiej: Mało znanym faktem jest, że cała ta „inba”, histeria wyszła od Stop Bzdurom, od tego szalonego, zaburzonego kolektywu anarcho-komunistycznego 1/2#RadioWNET
— RadioWnet (@RadioWNET) March 16, 2021
Bloger podkreśla, że transseksualnym aktywistom nie wystarczy, że jest się wobec nich neutralnym. Wymagają aktywnego poparcia, którego brak uznają za atak na siebie.




