Artiom Warzenkow relacjonuje protesty w Rosji po aresztowaniu Aleksieja Nawalnego. Władza oczekiwała, że będą to protesty najmłodszego pokolenia:
Prognozy się nie sprawdziły: w demonstracjach uczestniczyli głównie ludzie między 20 a 40 rokiem życia. Okazało się, że protesty były dużo bardziej radykalne niż do tej pory.
Część przeciwników Kremla ocenia, że formuła protestów pokojowych się wyczerpała.





