Potwierdza się przekonanie, że Rosjanie kochają męczenników.
Tomasz Grzywaczewski stwierdza, że Aleksiej Nawalny staje się postacią ikoniczną, męczennikiem. Nie jest przy tym takim demokratą, jakiem chciałby widzieć go Zachód.
Wiele lat współpracował by współpracował, sympatyzował z rosyjskimi nacjonalistami.
Nawalny deklarował, że na Krymie należy przeprowadzić referendum. Nie sprzeciwiał się bezpośrednio inwazji na Donbas. Występuje przeciwko rządom Putina jako skorumpowanemu reżimowi. Publicysta wskazuje na zdecydowaną reakcję Kremla wobec protestujących. Wielu ludzi zostało zatrzymanych. Policja używa gazu i paralizatorów.



