Ewa Stankiewicz mówiła o okolicznościach odwołania emisji jej nowego filmu dotyczącego katastrofy smoleńskiej. Autorka dowiedziała się o decyzji TVP za pośrednictwem publicysty Michała Karnowskiego.
W zasadzie wszystko wyglądało, że jest w porządku, była data emisji, film był promowany. Rano pokazał się artykuł Michała Karnowskiego promujący film i to jemu – nie mnie – przedstawiciele telewizji powiedzieli, że film nie będzie emitowany – relacjonowała.
.@ewa_stankiewicz w #PopołudnieWNET: W zasadzie wszystko wyglądało, że jest w porządku, była data emisji, film był promowany. Rano pokazał się artykuł Michała Karnowskiego promujący film i to jemu – nie mnie – przedstawiciele telewizji powiedzieli, że film nie będzie emitowany.
— RadioWnet (@RadioWNET) January 21, 2021





