Profesor Stanisław Mikołajczak komentuje protesty nawołujące do odwołania ministra edukacji i nauki prof. Przemysława Czarnka:
W Polsce mamy do czynienia z zupełnie nietypową sytuacją: rząd jest w pełni demokratyczny, za to opozycja – w pełni totalitarna.
Zdaniem gościa „Poranka WNET” przypisywanie Zjednoczonej Prawicy ciągot faszystowskich jest „aberracją intelektualną”. Stosowanie zaś wulgaryzmów przez demonstrantów ma przykryć braki merytoryczne:
Obecnie jakikolwiek dialog z tymi ludźmi jest niemożliwy. Wulgaryzmy wnoszą tylko emocje, i to emocje najniższego rzędu.




