Ksiądz profesor Paweł Bortkiewicz mówi, że Strajk Kobiet napawa go dużym zaniepokojeniem.
Protestujący pragną wolności, ale opacznie ją rozumieją. Zabicie dziecka nie ma nic wspólnego z wolnością.
Duchowny ocenia, że obie strony konfliktu mają małe szanse się porozumieć.
Prawa do zabijania i prawa do ochrony życia nie da się w żaden sposób pogodzić.





