Paweł Bobołowicz informuje, że u naszych południowo-wschodnich sąsiadów trwa spór o Sąd Konstytucyjny, który 27 października uznał niektóre przepisy antykorupcyjne za niezgodne z konstytucją.
Po decyzji Sądu Najwyższego prezydent Zełenski zapowiedział projekt ustawy, którego celem miałoby być usunięcie obecnych sędziów Sadów Konstytucyjnego. Działanie sądu konstytucyjnego i naruszenie struktur antykorupcyjnych na Ukrainie zostało skrytykowane przez zachodnich parterów tego kraju.
Komisja Wenecka sprzeciwiła się przy tym projektowi wygaszenia kadencji sędziów, uznając ją za ingerencję władzy wykonawczej w sądowniczą. Zdaniem ukraińskiej głowy państwa sędziowie Sądy Konstytucyjnego są rosyjskimi marionetkami. Ich działania służą osłabieniu państwa ukraińskiego. Zełenski wskazał w tym kontekście na niewymienionych z nazwiska oligarchów, którzy mają być współodpowiedzialni za wydanie takiego wyroku. Chodzić ma o Ihora Kołomojskiego i Wiktora Medweczuka. Korespondent zauważył, iż ten pierwszy był mentorem prezydenta, a ostatni jest jednoznacznie prorosyjski.



