Biden mówił też wprost o ingerencji Rosji w wybory w Stanach Zjednoczonych. Oskarżył Trumpa o wykorzystywanie niezweryfikowanych informacji z Rosji.
Paweł Bobołowicz wskazuje, że Joe Biden w czasie debaty z Donaldem Trumpem przypomniał sprawę doradcy Donalda Trumpa Rudolfa Giulianiego oskarżonego o kontakty z Rosją. Prezydent Trump odpowiedział na to, że jest przeciwnikiem Rosji wskazując na pomoc udzieloną Ukrainie przez jego administrację- większą od tej jego poprzednika. Za prezydenta Obamy ukraińskie wojsko dostawało od Amerykanów koce, za Trumpa Javeliny, o czym amerykański prezydent przypomniał:
Nikt nie był ode mnie twardszy w sprawie Rosji, zaczynając od sankcji. Kiedy on dostarczał Ukrainie poduszki i koce, ja sprzedawałem jej broń przeciwpancerną.
Biden podkreślił, że nie przyjmował pieniędzy z żadnych obcych krajów i wypomniał swemu kontrkandydatowi nieopublikowanie przez niego swych sprawozdań podatkowych.



