Waldemar Biniecki omawia echa zakażenia koronawirusem prezydenta USA Donalda Trumpa:
Parę godzin temu prezydent wyszedł ze szpitala. Do śmigłowca odlatującego do Białego Domu wsiadł jak młody chłopak.
Donald Trump zaapelował, aby nie dać się zdominować przez koronawirusa, aby się go nie bać:
Prasa prawicowa pisze, że prezydent wraca na ring. Wraca z tarczą a nie na tarczy. Pokazał, że jak jest się prezydentem, trzeba sobie radzić z najtrudniejszymi sytuacjami.





