Urodzony w religijnej luterańskiej rodzinie Georg Wilhelm Friedrich Hegel przygotowywany był przez rodziców do roli duchownego przez studia teologiczne w Tybindze. Tam jego współlokatorami byli poeta i filozof Friedrich Hölderlin i inny przedstawiciel klasycznego niemieckiego idealizmu, Friedrich Wilhelm Joseph von Schelling, z którymi prowadził długie rozmowa na tematy filozoficzne. Emocje tybindzkich studentów poza filozofią Kanta wzbudzały idee oświecenia i próba ich realizacji w rewolucji francuskiej. Choć Hegla zniechęcał jakobiński terror, to nie porzucił swoich sympatii dla żyrondystów. W wydanych w na przełomie 1820 i 1821 r. Elementach filozofii prawa pisał, że
Esencją nowoczesnego państwa jest unia tego, co uniwersalne z pełną wolnością partykularnego i dobrobytem jednostek.
Po studiach Wirtemberczyk nie został duchownym, za to napisał pracę „Życie Jezusa”, której ukazany jest jako racjonalistyczny filozof odrzucający przesądy i „pozytywną religię faryzeuszy” . Religia pozytywna to taka, która ma określonego historycznego założyciela. Temat ten filozof rozwinął w pracy „Pozytywność religii chrześcijańskiej” . Uważał, jak wyjaśnia portal DW.com, że Bóg nie był zawsze taki, jaki jest obecnie, lecz z czasem stał duchem świata (Weltgeist) zawierającym i jednoczącym w sobie przeszłe epoki. Nie przestał się przy tym identyfikować jako luteranin uważając, że jego poglądy filozoficzne są spójne z chrześcijaństwem.
Autor “Wykładów z filozofii dziejów” rozwijał własne koncepcję historiozoficzne. Był autorem koncepcji „ducha czasu” (Zeitgeist), według którego każda z kolejno następujących epok cechuje się własnym dominującym duchem. Następstwo kolejnych epok nie było przypadkowe, lecz wpisywało się w proces, w którym przeciwieństwo i negacja napędzają rozwój ludzkości. Heglowi przypisuje się ujęcie procesu dialektycznego w triadę teza-antyteza-synteza, jednak w ten sposób wyraził to faktycznie Johann Gottlieb Fichte.



