Ilona Gosiewska wspomina początki stowarzyszenia Odra-Niemen. Wskazuje, że Wrocław został zbudowany na lwowskich profesorach i tramwajarzach, którzy nadali obecny charakter poniemieckiemu miastu.
Charakter lwowski był przez wiele lat odczuwalny w naszym mieście.
Popularne były we Wrocławiu towarzystwa kresowe. Obecnie do miasta ściąga wielu nowych ludzi z całego kraju. Ślad kresowy, jak mówi, wciąż w ludziach pozostał.
Dopiero powódź w 1997 r. nas tak mocno z tym miastem scaliła.




