Główny hodowca koni w Janowie Podlaskim, Katarzyna Stepczuk opowiada o biurze stadniny, gdzie znajdują się obrazy upamiętniające ogiery hodowane w przeszłości w Janowie. Najbardziej wartościowym koniem, który zapisał się na kartach historii tamtejszej stadniny była zdaniem Katarzyny Stepuczuk klacz Bellissima.
Trójkoronowana klacz, która na pokazach startowała jako roczna, dwuletnia i klacz starsza. Startowała na pokazach zagranicznych. To była najpiękniejsza klacz i najbardziej cenna. Też na przestrzeni tych lat, które tutaj pracuje, bardzo ważnym ogierem był Pogrom, który jako dwulatek wyjechał do USA i zdobył w tamtejszych pokazach trójkoronę.
Obchód w stajni w Janowie Podlaskim zaczyna się o 6 rano od stajni porodowej, gdzie stoją najmłodsze źrebaki, następnie czołowej, zegarowej i wyścigowej. Sprawdza się stan koni, jak są karmione i jak się zachowują.
W godzinach porannych, gdy jest karmienie koni, najłatwiej zauważyć czy coś dzieje się nie tak […] Wtedy możemy sprawdzić ich stan zdrowia i zobaczyć czy dobrze wykorzystują paszę. Gość Poranka Wnet podkreśla, że w ostatnim czasie stadnina koni w Janowie Podlaskim przeżywała gorszy okres ze względu na suszę:





