Po raz pierwszy od upadku ZSRR są protesty są w całym kraju i po raz pierwszy robotnicy dołączyli się do protestów politycznych.
Aleksy Szota wskazuje, że dotąd u naszego wschodniego sąsiada robotnicy strajkowali jedynie w sprawach socjalnych. Zauważa, że na Białorusi duży przemysł jest prawie w całości państwowy. Ich pracownicy przyłączyli się do protestu przeciw sfałszowanym wyborom. Strajkują także górnicy w Soliborsku oraz robotnicy zakładów metalurgicznych, będących oczkiem w głowie białoruskiego przemysłu.
Ludzie się domagają, żeby wypuszczono więźniów, pozwolono na pokojowe zebrania.




