Profesor Karol Karski ocenia, że „wszystkie osoby, które sądziły, że badanie praworządności będzie ściśle powiązane z wydatkowaniem budżetu-trochę się zawiodły. Ostateczne ustalenia Rady Europejskiej są „niedźwiedzią przysługą dla tych osób, które chciały takiego powiązania”. Profesor Karski uważa, że powinny zostać ustalone jednolite i jasne kryteria praworządności, które byłyby oceniane w sposób obiektywny.
Europoseł PiS podkreśla, że konkluzje ze szczytu UE mówią jedynie o konieczności wypracowania mechanizmu dotyczącego praworządności. Dodaje również, że rządy prawa zostały osadzone w kontekście dbałości o interesy finansowe UE:
Praworządność została sprowadzona do przestrzegania przepisów w zakresie wydatkowania środków pochodzących z UE. Tylko tyle i aż tyle. Kwestie na przykład sądownictwa, wewnętrznych działań i jakichkolwiek innych, nie powiązanych z wydatkowaniem środków unijnych-nie są objęte tymi rozwiązaniami.
Gość Popołudnia Wnet optymistycznie prognozuje, że Parlament Europejski z pewnością przyjmie wynegocjowany budżet, a burzliwa dyskusja nad nim, zakończy się przyjęciem rezolucji. Wskazuje również na fakt, że wiele osób już debatuje nad tą kwestią, pomimo, że nie przeczytali oni jeszcze dokumentów.




