W rozmowie telefonicznej z Andrzejem Dudą, rosyjscy komicy podszywali się pod Sekretarza Generalnego ONZ.
Będę bardzo krytyczny, jeśli chodzi o to, jak decyzje podejmowane przez polski rząd dopiekły Władimirowi Putinowi. Moim zdaniem Putin dał „pstryczka w nos” Polsce, bo okazuje się, że dwóch nieznanych panów prześmiewczo przeprowadziło rozmowę z prezydentem Andrzejem Dudą – twierdzi.
Jak dodaje: Trudno dziś komentować sprawę bez poruszania wątku rosyjskiego. Stawia to pod znakiem zapytania funkcjonowanie całego kordonu bezpieczeństwa, jaki powinien się znajdować wokół głowy państwa. Zdaniem Piotra Nisztora, tego typu sytuacja nie mogłaby mieć miejsca bez zaangażowania rosyjskiego wywiadu.
Ciekawe jest to, że rozmowa została ujawniona po wyborach prezydenckich. Należy brać pod uwagę, kiedy opublikowano rozmowę. Wersję przedstawione w mediach polskich i rosyjskich diametralnie się różnią. Widać, że po stronie rosyjskiej, wszystkie informacje są inne niż te, przedstawione po stronie polskiej.





