Piotr Trudnowski krytycznie ocenia zdecydowane poparcie udzielone przez Szymona Hołownię kandydatowi Rafałowi Trzaskowskiemu. Prezes Klubu Jagiellońskiego stwierdza, że Hołownia stracił szansę na zaprezentowanie urzędującemu prezydentowi swoich postulatów i osłabił swoją pozycję polityczną:
Moment, w którym Szymon Hołownia się znalazł to była znakomita okazja, aby głośno podnieść swoje priorytety programowe (…) Okazuje się, że Hołownia został wykorzystany do kolejnej próby PO. To marnowanie obywatelskiej energii.
Gość „Popołudnia WNET” prognozuje, że od politycznego projektu byłego dziennikarza TVN odwrócą się wyborcy życzliwiej spoglądający na urzędującego prezydenta. Opisując ruch zapoczątkowany przez Hołownię, Piotr Trudnowski wskazuje, że zmarnował on obywatelski potencjał, który był w nim zgromadzony.
Piotr Trudnowski stwierdza, że wyborcy Konfederacji w większości nie są nacjonalistami, tylko „wolonorynkowym elektoratem buntu”. Podziela także stanowisko, które wyrazili liderzy tego środowiska nie udzielając poparcia żadnego z kandydatów na urząd prezydenta. Trudnowski uważa, że:




