W rocznicę wybuchu strajków robotniczych Prezydent Andrzej Duda rozpoczął swoje wystąpienie od wspomnienia wydarzeń sprzed 44 lat i ich znaczenia dla Polskiej wolności: Nie mogłem nie być w Radomiu i nie uczcić pamięci, tych wszystkich, którzy w tamte dni czerwcowe w 1976 wyszli na ulice Radomia, prostując przeciwko gnębieniu ludzi przez komunistyczne władze (…) Nie byłoby naszej pełnej suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej, tego że od 30 lat możemy sami decydować o sobie w wolnych wyborach, gdyby nie tama niezłomna postawa robotników z Ursusa i Radomia.
Dużo miejsca w wystąpieniu prezydent poświecił kwestiom gospodarczym, ze szczególnym uwzględnieniem polityki inwestycyjnej w infrastrukturę komunikacyjną: Następnym elementem rozwoju jest walka z wykluczeniem komunikacyjnym. Kluczem są inwestycje od tych dużych, od przekopu Mierzei Wiślanej, czy budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, ale też przebudowa lotniska w Radomiu.
Prezydentów mówił również o kwestii ochrony rodziny oraz wychowaniu dzieci: Dzisiaj rodzina jest pod ochroną konstytucji i państwa. Rodzice muszą mieć kontrolę do tego jak ich dzieci są wychowywanej także po za rodziną. Byt rodziny nie może się opierać tylko 500 plus i niskiej pensji. (…) Oni realizowali model rozwoju polaryzacyjno-dyfuzyjny, łamali konstytucji, która mówi o społecznej gospodarce rynkowej.
Andrzej Duda podkreślał również sukcesy gospodarcze obecnego rządu, podkreślając, że jego reelekcja będzie najlepszą gwarancją utrzymania dobrego rozwoju Polski: Stoję na straży tego dorobku ostatnich pięciu lat i nie pozwolę niczego z tego ani ograniczyć ani odebrać Gwarantuję to Państwo. Walczę, aby mieć jeszcze pięć lat na realizacje tej wizji dynamicznego rozwój Polski. Czy to był dynamiczny rozwój? Średnia pensja wynosi dzisiaj około 1300 euro, ona wzrosła o ponad 20 procent, a najniższa płaca wzrosła o 850 złotych, to jest prawie wzrosła o połowę. Nigdy tego nie był do tej pory, to jest pierwszy raz te 5 lat ,. Gdyby ten wzrosty był utrzymamy to przeciętne wynagrodzenie powinno sięgać 1800 euro za te kolejne 5 lat. Ale to mało, ja chcę żeby Polacy zarabiali, tak jak się zarabia na w bogatych państwach na zachodzie Europy. To musi być za pięć lat co najmniej 2 tys. euro. Temu ma służyć polityka inwestycyjna.




