Jan Bogatko przedstawia wywiad z Małgorzatą Kidawą-Błońską i opatruje go prześmiewczym komentarzem. Kandydatka na urząd Prezydenta RP powiedziała w rozmowie z „Frankfurter Allgemeine Zeitung„:
Prezydent Andrzej Duda, kandydat rządzącego obozu PiS czuje, że w tej sytuacji jest jedynym, który może działać. I w czasach kryzysu wielu ludzi ma zaufanie do władzy wykonawczej. Za to kandydaci opozycji mają związane ręce. A zatem to bardzo korzystna sytuacja dla PiS. A to, że wielu Polaków nie pójdzie to wyborów, jest im obojętne.
Jak zwraca uwagę nasz korespondent, w innym miejscu wywiadu polityk PO stwierdza, że Polacy nie ufają władzy. Zauważa, że dawniej Donald Tusk był określany w niemieckich mediach mianem polityka konserwatywnego. Obecnie zaś dziennikarka pyta w wywiadzie „Co jest największym błędem liberałów?”. Kidawa-Błońska podkreślała, że w obecnej sytuacji kontrkandydaci prezydenta Andrzeja Dudy musieli ograniczyć kampanię tylko do działań on-line:



