Małgorzata Wołczyk omawia zmiany na hiszpańskiej scenie politycznej. Wbrew zapewnieniom, jakie składał przed wyborami Pedro Sánchez Hiszpanią rządzi koalicja PSOE i Podemos, czyli jak mówi dziennikarka, „socjalistów z komunistami”. Bowiem „Podemos nigdy się nie odżegnywało od komunizmu”, a lider partii, Pablo Iglesias Turrión wyrażał żal z powodu upadku muru berlińskiego, który jego zdaniem upadł, gdyż „świat kapitalistyczny pozazdrościł blokowi wschodniemu równości”. Podemos sympatyzuje z separatystycznymi ruchami baskijskimi i katalońskimi, które także są, jak mówi nasz gość „komunizujące, bardzo postępowe”. Stronnictwa te „nie ukrywają, że dążą do rozbicia Hiszpanii, pogardzają królem i monarchią”.
Pablo Islesias nie ukrywa, że dąży do ustanowienia republiki wielonarodowej.
Wołczyk zauważa, że „Katalonia i Kraj Basków są najbogatszymi regionami”, jednak rządy dalej wspierają je funduszami, żeby uciszyć ich żądania polityczne. Tłumaczy jak w Hiszpanii rozumiane jest „równouprawnienie” kobiet i mężczyzn:
Hiszpania jest jedynym krajem na świecie, w którym istnieje domniemanie winy mężczyzny.
![Wołczyk: Maduro ma materiały, dzięki którym może szantażować hiszpański rząd [VIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fpanel.wnet.fm%2Fwp-content%2Fuploads%2F2020%2F01%2FWo%C5%82czyk-Ma%C5%82gorzata-3.png&w=1920&q=75)



